Monika C.
Ten ketchup to fenomen moich tegorocznych zimowych przetworów. Dlaczego? Bo jest pyszny! Żaden z półki sklepowej mi go nie może zastąpić. Przepis na niego znalazłam na blogu Majanowe pieczenie. Trochę go zmodernizowałam pod swój smak. Robienie go nie jest pracochłonne a butelki wykorzystałam z soków dla dzieci i z Kubusiów:) A reszta w słoikach 0,3 l. Polecam pasteryzację w piekarniku bo jest bardzo szybka i mało kłopotliwa od tradycyjnej:)
Ps. Nazwa keczup zamiast ketchup na słoiku jest świadomie napisana:)

*** 
Składniki: 

  • 1,5 kg obranej cukinii, 
  • 0,5 kg obranej cebuli, 
  • 2 szkl cukru kryształu, 
  • 1 szkl octu 10%, 
  • 400 g koncentratu pomidorowego (2 małe słoiczki), 
  • garść soli ( ok 3 łyżki),
  • 1 łyżeczka pieprzu, 
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej, 
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne lub papryki ostrej( jak lubimy ostre smaki możemy ją zastąpić chilli) 

Wykonanie: Cukinię i cebulę  trzemy na tarce o grubych oczkach. Cebulę możemy też pokroić w wiórka. Posypujemy solą i dobrze mieszamy. Odstawiamy na min 3 h żeby cukinia puściła sok a cebula zmiękła. Możemy nawet zetrzeć wieczorem i odstawić na całą noc w chłodne pomieszczenie. Przekładamy do wysokiego garnka i smażymy na średnim ogniu (bez przykrywania!) ok 45 min. W tym czasie cukinia się rozpraży z cebulą. Następnie dodajemy cukier i ocet. Dusimy jeszcze 20 min. Często mieszając. Dodajemy pozostałe składniki i pozostawiamy na ogniu ok 5 min, żeby wszystko się dobrze połączyło. Odstawiamy z ognia i blenderujemy na gładką masę. ( W tym momencie pozostawiam do ostygnięcia żeby na gorącym ketchupie nie stępić sobie noża z blendera ale jak komuś nie szkoda to może od razu:) Gładki ketchup zagotowujemy (uwaga-ketchup jest już gęsty więc może bulgotać i ubrudzić nam kuchenkę jeśli nie przykryjemy pokrywką:) i przekładamy do wyparzonych słoików. Zostawiamy ok 1 cm od zakrętki. Odwracamy do góry dnem na 15 min żeby zakrętki chwyciły.

Można też przełożyć zimny ketchup do słoików, zakręcić je i włożyć do piekarnika nagrzanego do temp 120-130 stopni na ok 40 min. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i nie otwierając go zostawiamy żeby ostygły razem z piekarnikiem. Dobra metoda jeśli nie lubimy przelewać gorącego i boimy się poparzyć:)
***



Etykiety: edit post
16 Responses
  1. tu-tusia Says:

    Ciekawa jestem smaku tego ketchupu - chyba się skuszę na zrobienie go :)


  2. tu-tusia Says:

    Ciekawa jestem smaku tego ketchupu - chyba się skuszę na zrobienie go :)


  3. agattekh Says:

    Super nowy blog wygląda, gratuluję :-)


  4. Bardzo fajna ta nowa odsłona bloga :) A ketchup super, też na zimę przygotowałam kilka słoiczków :)


  5. ladylaura. Says:

    Bardzo fajny przepis ,chętnie zrobię swój ketchup ,bo w moim mieście trudno o dobry sklepowy ,pozdrawiam.


  6. Anonimowy Says:

    Keczup rewelacja! Robię już czwartą porcję. Zadziwił całą moją rodzinkę i znajomych.BARDZO DZIĘKUJĘ!!!


  7. Anonimowy Says:

    Zrobiłam jedną porcję - jest świetny!!! Mam dużo cukinii - robię następne, tylko zrobię z mniejszą ilością octu i troszkę mniej pikantne (teraz zrobiłam z pieprzem cayenne - myślę, że wystarczy z ostrą papryką). Bardzo dziękuję Moniko za dobry i prosty przepis. Pozdrawiam. Renata


  8. Anonimowy Says:

    Super blog, super przepisy,gratulacje...


  9. Anonimowy Says:

    Zmęczona już byłam robieniem przetworów ale zaparłam się jeszcze zrobić ten, no i myślenia zabrakło. ZA DUŻO OCTU ! 10 procent za mocny , winny 6 procentowy byłby idealny, soli też dałabym mniej. Przez ten ocet zepsułam i zrobiłam "żyletę"


  10. wiktorkowa Says:

    Droga Anonimowa:)
    Na prawdę nie uważam żeby ta ilość octu 10% i soli była zbyt duża. Fakt faktem, gdy się go już doda do ketchupu to czuć praktycznie sam ocet ale ten zapach GINIE. Gdy ketchup ,,przejdzie" przyprawami to na drugi dzień już nie czuć pojedyńczych przypraw tylko spójną całość. Jeśli nie zostało Ci nic jak rozlewałaś do słoików to warto otworzyć jeden mały słoiczek i spróbować:) Pozdrawiam - wiktorkowa


  11. Anonimowy Says:

    Droga Wiktorkowa: Słoiczek otwarty stoi i codzienne próbuję.Ocet to ocet, nie o zapachu piszę ale ostrym smaku a nie o to chodzi aby kompozycję smakową warzyw i przypraw zagłuszyć octem. Do ajwaru dodają 2 łyżki octu balsamicznego na 3 kg warzyw i pół łyżki soli, czyli można zdrowiej i smaczniej.


  12. wiktorkowa Says:

    Mi osobiście ani tym którym dawałam słoiczek na wypróbowanie ten smak nie przeszkadza. Ale planowałam zrobić wkrótce kolejny rzut ketchupu więc chętnie wypróbuje z octem balsamicznym i mniejszą ilością soli. Może Twój sposób posmakuje mi jeszcze bardziej:)


  13. Anonimowy Says:

    Ketchup pycha, właśnie robie kolejną partię, bo poprzednia została już spałaszowana. Pozdrawiam


  14. zrobiłam w/g tego przepisu (uzyłam octu jabłkowego ) i wyszło rewelacyjnie :D -


  15. M A-W Says:

    Witam:) przymierzam się do zrobienia tego keczupu,aleee zastanawiają mnie te małe słoiczki koncentratu po 400g, bo ja mam takie trochę większe niż przeciętne i mają tylko 190g :) więc już sama nie wiem. Czy może chodziło o 40g?



Prześlij komentarz